Niedoubezpieczenie nieruchomości, czyli…
Nie daj się wciągnąć w pułapkę inflacji i uchroń się przed ogromnymi stratami!
Inflacja stała się faktem. A z faktami – jak wiadomo – się nie dyskutuje. Inflacja sprawia, że pieniądz traci na wartości. Najbardziej zagrożona jest oczywiście fizyczna gotówka a najmniej – kapitał, który dynamicznie pracuje na siebie. W gronie realnego ryzyka znalazły się także ubezpieczenia nieruchomości. Z ekonomicznego punktu widzenia ubezpieczenie jest inwestycją mało dynamiczną i jego mechanizm nie jest w stanie sprostać warunkom dyktowanym przez gwałtownie postępującą inflację. Powstaje więc problem NIEDOUBEZPIECZENIA. Problem, którego nie należy lekceważyć. Bo lekceważenie problemów generuje potem zazwyczaj jeszcze większe problemy.
Czym jest niedoubezpieczenie nieruchomości?
Najprościej – jest to sytuacja, w której suma ubezpieczenia jest niższa od wartości ubezpieczonego obiektu. Jeżeli posiadamy nieruchomość, to ubezpieczamy ją w konkretnym celu, aby w razie nieszczęśliwego wypadku szybko przywrócić ją do stanu optymalnego. Jeżeli jest to nieruchomość, która przynosi dochody, to niejako ubezpieczamy tym samym źródło dochodów.
A jeśli po wypłaceniu odszkodowania okaże się, że nie wystarczy ono na renowację obiektu? Dla wielu osób (szczególnie przedsiębiorców) taka sytuacja może być prawdziwym dramatem. Dlatego lepiej nie kusić losu, bo można takich sytuacji uniknąć.
Jak powstaje niedoubezpieczenie?
Każda polisa ubezpieczeniowa ustalana jest na podstawie aktualnych (w momencie zawierania polisy) cen rynkowych towarów i usług. Dopóki mamy do czynienia z tzw. inflacją pełzającą, czyli kontrolowanym spadkiem kursu waluty, nieprzekraczającym 5% rocznie, to zagrożenie niedoubezpieczenia jest nikłe i może najwyżej wynikać z zaniżonego oszacowania wartości ubezpieczanego obiektu.
Gdy jednak inflacja zacznie wymykać się spod kontroli, to zachodzą kaskadowe procesy podwyżek, gdzie jedne podwyżki napędzają kolejne:
- drożeje energia elektryczna, która wymusza podwyżki towarów i usług;
- drożeje paliwo, które wymusza podwyżki cen transportu;
- droższy transport wpływa na dalsze podwyżki wyrobów gotowych oraz surowców;
- droższe surowce to automatycznie jeszcze droższe wyroby gotowe…
i tak dalej, i tak dalej…
Niedoubezpieczenie nieruchomości jest więc podyktowane procesami zachodzącymi w przekroju całej – bez wyjątku – gospodarki. Procesami, które trudno okiełznać, co należy podkreślić. Ale na tym nie koniec, ponieważ…
Pieniądz traci wartość z każdej strony,
dlatego niedoubezpieczony traci podwójnie!
Gdy maleje siła nabywcza złotówki, to automatycznie oznacza, że dotychczasowa rata ubezpieczenia staje się dla beneficjenta realnie mniejszym obciążeniem. Ale to nie jest powód do radości, bo jednocześnie staje się ona niewystarczającym pokryciem dla zobowiązań ubezpieczyciela, który nie może z tego tytułu wyjść na minus, bo pociągnęłoby to za sobą całą lawinę następstw, mogących zachwiać jego stabilnością finansową. Dlatego też każdy ubezpieczyciel zawsze korzysta w takiej sytuacji z zapisanego w treści OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia) mechanizmu obniżenia odszkodowania, zgodnie z zasadą proporcji. Wyobraźmy sobie przejrzystą sytuację:
Szkoda całkowita (np. pożar hali magazynowej)
- Suma ubezpieczenia: 2 750 000 zł.
- Wartość odtworzeniowa (wysokość szkody zgodnie z bieżącymi cenami): 4 500 000 zł.
- Górna granica odpowiedzialności (zgodnie z sumą ubezpieczenia): 2 750 000 zł
- Niedoubezpieczenie: 39%.
- Obniżenie odszkodowania zgodnie z zasadą proporcji: 2 750 000 zł × 39% = 1 072 500 zł.
- Franszyza redukcyjna: 10% szkody (min. 5 000 zł), czyli 10% × 4 500 000 zł = 450 000 zł.
- Należne odszkodowanie: 2 750 000 zł – 1 072 500 zł – 450 000 zł = 1 227 500 zł.
- Pokrycie szkody przez odszkodowanie wynosi tuzaledwie 27 %.
Jak widać, nie jest to już wyłącznie kwestia różnicy pomiędzy wartością rynkową ubezpieczonego mienia w chwili zawierania polisy, a wartością aktualną w momencie zaistnienia szkody.
TO JEST NAPRAWDĘ DUŻO WIĘCEJ!
Niedoubezpieczenie nieruchomości
to pułapka, której możesz uniknąć!
Polska Grupa Brokerska na bieżąco przeprowadza analizy polis ubezpieczeniowych, które zostały zawarte jeszcze przed rozpędzeniem się inflacji. Na podstawie precyzyjnych wyliczeń opracowujemy plany waloryzacji ubezpieczeń, uwzględniające tempo wzrostu cen.
W ekonomii zasada jest prosta: kto nie traci, ten zyskuje. Dokonując aktualizacji sum ubezpieczenia, unikasz podwójnej straty, a tym samym zyskujesz podwójnie!
Skontaktuj się ze mną jeszcze dziś!
Jako BROKER podpowiem Ci najlepsze rozwiązanie dla CIEBIE,
a nie dla firmy ubezpieczeniowej.
Masz pytania?
Napisz do nas przy pomocy formularza kontaktowego. Na każde pytanie postaramy się jak najszybciej odpowiedzieć.
BLOG
Ubezpieczenie Instrumentów Muzycznych
Dowiedz się, dlaczego warto ubezpieczyć instrumenty muzyczne i jakie są najlepsze opcje na rynku. Zabezpiecz swój sprzęt przed nieprzewidzianymi sytuacjami. Poznaj więcej szczegółów!
Zmiany w Cover Broker, czyli: z nowym rokiem nowe cele!
Początek roku to czas szczególny dla przedsiębiorcy: czas analiz, wyciągania wniosków i wytyczania nowych dróg, którymi powinna podążyć firma. Są to niezbędne działania, które zapewniają systematyczny rozwój i podnoszenie standardów, co oczywiście przekłada się na satysfakcję Klienta.



